Warzywko na zimę

Przed chorobą gotuwarzywko 1jąc zupę korzystałam z gotowych kostek rosołowych, warzywnych….. bo szybciej , prościej i wygodnie , ale czy zdrowo? Kiedy moja świadomość wzrosła zaprzestałam używania wszelkich gotowych sztucznych ulepszaczy do zup, postaniowiłam zrobić swój własny. Pomysł podsunęło mi forum Stowarzyszenia Celiaków. Powiem Wam , że sie sprawdza idealnie . Polecam

1 kg marchwi

1 kg pietruszki korzeń

1kg selera korzeń

1kg kalafiora

0,5kg kapusty włoskiej

0,5kg pomidorów

0,5kg pora

spora garść natki pietruszki i natki selera

70dkg soli

2 pęczki kopru

4 ząbki czosnku – wedle upodobań. Do wersji „mięsnej” proponuje nawet główkę czosnku

Wszystkie składniki mielimy przez maszynkę , dodajemy sól, koper i czosnek . Dokładnie wszystko mieszamy , wkładamy do czystych, suchych słoików. Na wierzch zakrywamy wieczko folią i zakręcamy nakrętką. NIE PASTERYZUJEMY. Przechowujemy w chłodnym miejscu.

Ja trzymam wszystkie przetwory w spiżarence , a co do warzywka mam jeszcze słoiki z przed roku z którymi nic się nie dzieje. Nie wyobrażam sobie teraz życia bez warzywka.

Powyższą wersję stosuję do zup warzywnych, gołąbków. Jeśli nie dodamy kalafiora , kapusty włoskiej a w zastępstwie zwiększymy porcję marchwi, pietruszki i pomidorów po 0,5kg każdy – jest idealne do sosów, mięsa.

warzywko 2